Dorosłe życie, cz. 7
Mimo iż Godula przyczynił się niewątpliwie do rozwoju przemysłu na Górnym Śląsku, nigdy nie został w żaden sposób uhonorowany przez władze. Franciszek Winckler, drugi obok Goduli magnat przemysłu cynkowego wywodzący się z chłopstwa, jako Niemiec, został przez władze pruskie uszlachcony i otrzymał wiele orderów. Godula nie mógł liczyć na takie uznanie, gdyż, jako Polak z pochodzenia, był lekceważony i traktowany z pogardą przez władze pruskie, które uważały go za zwykłego dorobkiewicza, mimo iż zabiegał on o ich względy i chciał zwrócić na siebie ich uwagę. Przykładem takiego zabiegu może być to, że gdy rząd pruski wydał pieniądze papierowe, Godula, chcąc się mu przypodobać, wysłał do Berlina milion talarów w srebrze, zamieniając je na banknoty. Nie zmieniło to jednak jego niełaski u władz.
Znamienne jest tu zdarzenie z roku 1846, gdy puszczono w ruch kolej z Wrocławia do Mysłowic i jako pierwszy podróżował tą trasą król Wilhelm II. Godula kazał na tę okazję przyozdobić cały dworzec w Chebziu, on zaś i jego urzędnicy i robotnicy czekali w odświętnych strojach na powitanie króla. Pociąg jednak przejechał, nie zatrzymując się ani na chwilę. Świadczyło to dobitnie o lekceważącym i pogardliwym stosunku króla do polskiego magnata.
Reklama:
prepaid phone card fotoalbum dentysta targówek