Dorosłe życie, cz. 3

Mimo iż pełne sukcesów ekonomicznych, jego życie było dosyć smutne. Spowodowane to było następstwami wypadku, który opisałem wcześniej. Od czasu napadnięcia na niego w lesie, Godula stał się samotnikiem i odludkiem. Bał się ludzi i unikał ich, a jego ponurość i chłód powodowały, że i inni ludzie trzymali się od niego z daleka. Praktycznie całe życie poświęcił badaniom chemicznym i interesom, udzielał się również trochę w życiu społecznym, był bowiem przez jakiś czas deputowanym powiatu i komisarzem dystryktu policyjnego. Był bardzo pracowity i oszczędny, a także skromny — chociaż miał ogromny majątek i posiadał nawet całe wsie i zamki, mieszkał w swoim małym, kilkuizbowym, drewnianym domu w Rudzie.



Tylko do jednej osoby żywił w swym życiu prawdziwe uczucie. Była nią Joanna Gryszczyk, córka jego służących, których zatrudnił, i z którymi mieszkał w Rudzie. Prości ludzie, wokół których mieszkał bali się go i unikali z powodu legend, jakie o nim krążyły, a które za chwilę opiszę. Jedynie owa kilkuletnia dziewczynka nie bała się go i zaprzyjaźniła się z nim. Była praktycznie jedyną radością jego życia. Za swoje dziecięce przywiązanie miała w przyszłości otrzymać nagrodę w postaci olbrzymiego majątku, jaki jej Godula zapisał w testamencie.

REKLAMA
Potrzebujesz zastrzyku gotówki?
Internetowa pożyczka od ręki dostępna jest 7 dni w tygodniu!


2009-2015. Karol Godula - biografia.
Polecamy też inną ciekawą publikację, której tematem jest analiza techniczna.